PictureŹródło: patchd.com
Dla twórców stron internetowych pisanie artykułów raczej nie jest zadaniem ciekawym, chyba, że faktycznie kręci ich jakiś temat. Jeśli ich zadaniem jest jednak osiągnięcie jak największych przychodów minimalnym kosztem, to tworzenie artykułów jest raczej zadaniem drugorzędnym, pierwszym jest szukanie dobrych programów partnerskich i firm reklamowych, które są w stanie zaoferować godziwe zyski.

Textmarket, podobnie zresztą jak jego konkurent - Giełda Tekstów - posiada program partnerski dla webmasterów. Zadaniem jest przyciągnięcie użytkownika, który albo zarobi pieniądze na sprzedaży własnych tekstów, albo wyda pieniądze kupując artykuły innych użytkowników. Webmastera nie powinno interesować to, jakie czynności dokonuje osoba polecona. Ważne, żeby było ich jak najwięcej. Textmarket oferuje bowiem dochody uzależnione tylko i wyłącznie od akcji wykonanych przez użytkowników. Wynagrodzenie wynosi 5% dla polecającego. Oznacza to, że jeśli ktoś wyda 100 złotych na zakup artykułów, otrzymamy na konto w serwisie 5 złotych. Jeśli ktoś zarobi w ciągu miesiąca 200 złotych na tworzeniu tekstów, na nasze konto trafi okrągła dyszka.

Oczywiście tak jak i w przypadku wielu innych programów partnerskich, spora część użytkowników nie dokonuje żadnych transakcji po zarejestrowaniu się. Nie mamy jednak nad tym żadnej władzy, bowiem użytkownicy nie są nam znani nawet z nicku - Textmarket nie udostępnia żadnych danych, poza ilością poleconych oraz kwotą do tej pory zarobionych pieniędzy. Pod tym względem lepszym (choć nie zbyt wiele) serwisem jest Giełda Tekstów - tam przynajmniej możemy znaleźć informacje o każdej transakcji.

Textmarket jest więc ciekawym serwisem dla osób zainteresowanych programami partnerskimi pod warunkiem, że taka osoba potrafi zachęcić co najmniej kilkadziesiąt, a jeszcze lepiej kilkaset osób do rejestracji w serwisie. W przeciwnym wypadku zarabianie raczej będzie bardzo symboliczne. 

 


04/07/2014 1:22am

W Textmarket mam 10 zarejestrowanych użytkowników - niestety wpływy z PP praktycznie żadne. Znacznie lepiej jest na Giełdzie Tekstów, gdzie zarobiłem już z tego tytułu ponad 100 zł. Pozdrawiam!

Reply



Leave a Reply.