Picture
Źródło: http://us.123rf.com
Do dzisiejszego wpisu zdecydowanie zachęcił mnie autor bloga kariera-rentiera, który stworzył bardzo ciekawy wpis pod tytułem "Czy z Textmarketu można się utrzymać? – własne doświadczenia"

Zarobki aurora

Autor wskazanego bloga przeprowadził eksperyment, który trwał dokładnie 20 dni. Jakie były jego wyniki?

"W ciągu ostatnich 20 dni przybyło na moim koncie w serwisie 384 złote i 47 groszy. Biorąc pod uwagę, że Textmarket przerzuca VAT na autora tekstów, netto jest to kwota 312,58 zł. W skali miesięcznej oznacza to zarobki rzędu 468,87 zł."

Zarobienie 500 złotych przez cały miesiąc jest raczej wynikiem uniemożliwiającym normalną egzystencję. Często na samo jedzenie wydajemy znacznie więcej. Jednak czy dochody te traktować powinniśmy jako ostateczne? Oczywiście, że nie, wszystko zależy tylko i wyłącznie od naszej pracy!

Zarobki innych osób

Podawane kilkukrotnie zarobki w serwisie Textmarket możecie też sprawdzić na stronie Geoarbitraz.pl. Zaglądając do artykułu z pod tytułem "Wypłata z Textmarket czyli kolejny miesiąc za nami" możecie znaleźć jeszcze wyższe kwoty

"Mój stan konta na dzień dzisiejszy (14.09) to dokładnie 1494,72zł. Miesiąc temu stan konta wynosił 675,54zł co oznacza, że stan mojego konta powiększył się o 819,18zł. Zdecydowana większość z tej kwoty to oczywiście zlecenia jednak i kilka złotych wpadło od osób poleconych. Miesiąc temu moje zarobki od początku udziału w serwisie wyniosły z poleconych 2,04zł. Obecnie jest to już 8,52zł co oznacza, że w ciągu miesiąca z poleconych otrzymałem dokładnie 6,48zł. Spora poprawa."



Nie piszesz - nie zarabiasz

Zupełnie co innego pokazują jednak statystyki z programu partnerskiego. Zdecydowana większość osób które rejestruje się w serwisie Textmarket nie podejmuje żadnych działań, nie pisze ani nie kupuje artykułów. Pokazują to bowiem zarobki. Jak zwykle tak i tu możemy zastosować zasadę Pareto - prawdopodobnie to 20% naszych poleconych generuje 80% dochodów. Czyli jeśli poleconych będziemy mieć 100 i będą oni zarabiać dla nas 100 złotych miesięcznie, to prawdopodobnie lwią część zarobi niewielka grupa osób.

Musimy więc pamiętać, że nasze zarobki w serwisie Textmarket uzależnione są tylko i wyłącznie od naszego poziomu zaangażowania. Nikt za nas nie zarobi pieniędzy, do wszystkiego musimy dojść sami pisząc artykuły na giełdę oraz wykonując zlecenia.

Textmarket - czy warto tam zarabiać?

Pytanie postawione powyżej jest tendencyjne: oczywiście, że warto! Musimy jednak pamiętać, że nie może to być jedyne źródło naszych dochodów. Jeśli chcemy się utrzymać z internetu, to dywersyfikujmy dochody. Mogą one wyglądać na przykład w ten sposób:

Textmarket: 500zł
Giełda Tekstów: 500zł
AdSense: 500zł
Prolink: 500zł
Reklama bezpośrednia na naszych stronach: 500zł

W ten sposób uniezależniamy się od jednego źródła dochodów. Textmarket sam nie da nam zarobków jak na całym etacie w dużej korporacji, może być jednak istotnym dodatkowym dochodem. Warto więc w wolnym czasie zarobić w serwisie kilkaset złotych.
 





Leave a Reply.